Obrazy z życia i podróży





Skończywszy wszystkie klassy w szkole Bialskiej, z poczętą powieścią, z pełną teką bajek, głową roztrzepaną, marzeniami rozbitą, żądzą widzenia i nauki, jechałem do
Lublina. Ale jakaż wówczas była we mnie ta żądza nauki?
— Połknąć ją chciałem bez pracy; ciężkie nabywanie wiadomości nie podobało mi się, rwałem się do xiążek, do pisania, czekałem, ze tak powiem, aby mi nauka sama przyszła.
Matom umiał, przeczuwałem wiele.
Droga Babka odwoziła mnie do Lublina, nigdy nie zapomnę mojego wstydu — Zbliżaliśmy się do miasta, wieże kościołów, już się z za wzgórzów ukazywały, biło mi serce mocno;
nowe miejsce, nowi ludzie, nowi towarzysze mnie czekali.
— Powiedz mi Józefie, odezwała się Babka — pamiętasz ty, co się w tem miejscu stało ważnego, pamiętnego?
Niestety!
napróżno szukałem w głowie czerwieniłem się, bełkotałem, linij Lubelskiej przypomnieć sobie nie mogłem. Podpomogła mi Babka i zawstydzonemu zaleciła, uczyć się lepiej historij.
Kto wie, czy to drobne zdarzenie, nie wpłynęło na zamiłowanie jej późniejsze, bo pamiętani, że już w Lublinie spisywałem nagrobki stare i chwytałem jakie mogłem xiążki
historyczne.
Lublin po Białej wydał mi się ogromny, wspaniały — ale pusty, zimny, bo w nim nie było jednej twarzy znajomej, jednego przyjaciela; a choć młodzieńcze przyjaźni łatwo się
zawiązują; początki poznania się są w pewien sposób przykre. Trzeba przejść nowicjat szyderstwa, wytrzymać próby, nim cię przyjmą towarzysze. Stanąłem u professora O...
na biedę professora Matematyki, do której nigdy wielkiego nie miałem nabożeństwa. Cóż jednak robić, gdy gwałtem wciskają ci ją do głowy?
Musiałem codzień rozwiązywać zadania professora, mozolić się nad algebrą i jeometrją, choć mi one nic nie mówiły; i obiecywałem sobie porzucić je, jak tylko mi wolno będzie,
pokłonić się im i pożegnać.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>