Obrazy z życia i podróży





Nie daleko kościoła stał paląc Biskupi i klasztor Brygitek, a podszedłszy ulicą w miasto, czerniał jeszcze, później rozrzucony, dla uczynienia miejsca publicznemu ogrodowi podobno
Kościół S. Ducha. Dwie bramy wznosiły się jeszcze poważnie za owych czasów w Lublinie, jedyne nie zepsute pamiątki dawniejsze.
Jedna Żydowska przy wejściu z Żydowskiego miasta, na ulicę Grodzką, gdyż Żydzi osobną i tu jak gdzie indziej wyznaczoną sobie mieli część na mieszkanie; druga Krakowska, na
Krakowskiem Przedmieściu. Ta ostatnia większa, ile pamiętam i powierzchowności więcej zajmującej.
Stary gmach Sądów Trybunalskich, milczący już, pusty i osierocony z gwarnej palestry, stał jeszcze obiecując długie lataj tak wyglądał czerstwo i zdrowo.
Od Krakowskiej Bramy dalej poczynało się świeże, wytworne, czyste, miasto, wytynkowane, pomalowane kamieniczki, w których dolne mieszkania zajmowały sklepy.
Niemi wysadzona była droga do Kościoła Kapucynów, gmachu Kommissij Rządowej i Pomnika Unij, nowo wystawionego.
— Wszystko w tej stronie nosiło cechy, młodości, niczem się stary gród nie przypominał.
— Za to zstąpiwszy z Grodzkiej ulicy w miasto żydowskie, i przedmieścia, postrzegałeś stare domy, brudów do sytości i gdzieniegdzie na wzgórzu, z czarnemi oknami, z
przeświecającym się dachem, z pochylonym krzyżem, kościół konający bez modlitwy, opuszczony, spustoszały. Takich kościółków kilka pamiętam.
Przedmieście Winiary zwane, sławne było lochami wykutemi w kamieniu piaskowym (z jakiego tu i domy budują) i win węgierskich składem.
Za miastem ciągnęły się wzgórza, po których swawolni wypuszczeni na jeometryczne rozmiary, biegaliśmy niewiele myśląc, o stoliku, dioptrze i łańcuchu.
W ogólności rok jeden przebyty w Lublinie, nic zostawił mi miłych wspomnień — a zakończenie tragiczne jego odmówieniem nagrody, do której zdawało mi się, żem miał prawo do
reszty mnie zraziło.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>