Obrazy z życia i podróży





A ze w owych wiekach wszystko się działo przywilejami, a przywileje sypały się jak grad na wszystkie strony i żydzi tez po przywilej na Synagogę i okopisko sięgnęli, ale nic
prędko, bo już po zupełnej miasta na Magdeburją erekcij, za Władysława IV. wr. 1644.
Przywilej otrzymany dozwolił im mieć Bożnicę, okopisko czyli smętarz, wszelkie handle sprawiać, domy nabywać w mieście, szynki gorzałczane i innych trunków trzymać, z
obowiązkiem opłaty sześciuset złotych rocznie— Dozwolono im także wrębu do lasów skarbowych i t. d.
; słowem wszystkiego czego we zwyczaju było dozwalać, za piękny prezent, któren dawali przynosząc przywilej do podpisu.
Jan Kazimierz gdy mu wedle zwyczaju przywilej do potwierdzenia podniesiono, pomyślał o tem aby Bożnica Żydowska, nie przenosiła się z miejsca na miejsce i nie usiadła kiedy
naprzeciw Rynku lub Kościoła, zastrzegając mocno w r. 1650 d. 1 Grudnia, żeby nowego placu żydzi pod szkołę nie nabywali i modlili się w starej.
Ale — zapomnieliśmy powiedzieć jeszcze kiedy miasto miastem się stało, to jest Wójta, Sąd, Magdeburskie prawo i herb _ad instar _innych miast i miasteczek otrzymało.
Stało się to za sławnej pamięci Królowej Anny, a przywilej jej potwierdził w zupełności Zygmunt III. Zacznijmy od najważniejszego punktu.
Miasto dostało herb, herb niegdyś Medjolańskich Sforziów; sławnego węża pożerającego dziecię, ź tą tylko różnicą od Medjolańskiego, ze tamten poważniej ma pokręcony ogon
i głowę obróconą w prawo, a Prużański w lewo. Zresztą Prużana wywodzi się niechybnie od Sforziów i Medjolanu. Zygmunt III. w r. 1389 d.
6 Maja, potwierdził zagubiony już przywilej Królowej Anny, na prawo Magdeburskie, wyłączając miasto z pod wszelkich praw innych Ziemskich, Litewskich i Ruskich, uległości
Wojewodom, Kasztelanom, Starostom i wszelkim innym urzędnikom; cały ciężar rządu i sądu składając na sławetnego Pana Wójta, który, jak wiadomo, w Magdeburskim prawie, miał _jus
gladij _bez apellacij, to jest prawo bezkarnego ścinania, wieszania, palenia, na pal wbijania i t.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>